26 stycznia 2015

52 książki w 52 tygodnie?

Hej!


Trochę późno aby o tym pisać, ale mam noworoczne postanowienie. Chcę przeczytać 52 książki w rok. Czy to wykonalne? Jak najbardziej. Sama w tym roku przeczytałam już 4 z nich. Przynajmniej mam teraz motywację do czytania i staram się znaleźć chociażby pół godzinki dziennie.



źródło: wallpoper.com / http://www.nuttinbutstyle.com/




Przyłączacie się? :)




                                                                                 Pozdrawiam

11 komentarzy:

  1. Ja się co roku przyłączam, zawsze wychodzi ponad 52 :) w tym roku już przeczytałam 19 ;)
    Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakim cudem aż 19 :D?
      Mi udało się w styczniu przeczytać 7 książek, może uda się 8 :)

      Usuń
  2. Powodzenia :) biorę udział w innym wyzwaniu

    OdpowiedzUsuń
  3. W tym roku piszę licencjat z zarządzania rachunkowością, więc nie dam rady wywiązać się i przeczytać 52 książki, no chyba że o analizie finansowej :))
    Polecam Ci Aniu "Jak z obrazka" którą wprost uwielbiam i czytam któryś raz z kolei :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Powodzenia!
    Ja już trzeci raz mam zamiar przeczytać 52 książki, ale to jest plan minimum. W praktyce wychodzi więcej. Uwielbiam czytać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Również z przyjemnością bym się przyłączyła, ale wiem, że nie dam rady :( Tyle czytałam w liceum, zawsze znalazłam czas, a teraz jestem tak zapracowana, że jednej książki nie mogę od świąt ukończyć. W tym roku postawiłam sobie cel przynajmniej dziesięciu. Lepsze to niż nic :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie! 10 to zawsze coś. Mnie przerażają statystyki, że na jednego polaka przypada 1 książka :( (przynajmniej tak kiedyś było)

      Usuń
  6. Ja w tydzień przeczytałam 6... :D A to dlatego że byłam chora. I chyba chcę byc chora częściej :D Kibicuję ci w wyzwaniu! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Powodzenia, ja już w tym roku przeczytałam 7 :D

    OdpowiedzUsuń
  8. eh, ja przeczytałam też kilka książek niestety takich, które musiałam ze względu na moje studia, a dla siebie samej - takie, które bym chciała przeczytać - muszę poczekać na lepsze czasy, gdzie nie ma tyle nauki itp:P

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że odwiedziłaś mojego bloga. Jeśli zostawisz komentarz będzie mi bardzo miło :)