19 lutego 2013

Lakierowy ulubieniec

Jak pewnie każda z Was lubię mieć pomalowane paznokcie. Niestety w mojej pracy pomalowane paznokcie często nie są w stanie wytrzymać 8 godzin bez odpryśnięcia. Dlatego nie inwestuje w lakiery z wyższej półki- myślę, że też nie dały by rady. Chociaż kto wie, może zakupię jeden dla testów ;)

W dniu dzisiejszym towarzyszy mi na paznokciach lakier Miss Sporty o nr 343.



O lakierach Miss Sporty już się wypowiadałam. Opakowanie i pędzelek typowe dla wszystkich lakierów MS. Krycie jest ok - jedna grubsza warstwa starczy. Szybko wysycha. Co do trwałości- jak nie chodzę do pracy to lakier wytrzymuje 2 dni. Nie mniej lakiery Miss Sporty zasługują na zwrócenie uwagi ze względu na ciekawe kolory. 

    



Kolor mi się podoba - ni to pomarańczowy, ni czerwony :)


Podsumowując:
+ szybko wysycha
+ różnorodność kolorów
+ krycie


+/- trwałość - u mnie nie ma to wielkiego znaczenia, bo paznokcie maluję i tak prawie codziennie

+/- szeroki pędzelek


A na Waszych paznokciach jaki kolor teraz króluje :)?




9 komentarzy:

  1. bardzo fajny kolor, lubie wszelkie takie odcienie.

    OdpowiedzUsuń
  2. ja lubię delikatne kolorki ale ten mi się podoba :P
    everythingstartswithadream18.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. na moich fiolecik rządzi :D a lakiery z Miss Sporty baardzo lubię, a szczególnie te pędzelki :D




    Zapraszam do mnie ;*
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam z Miss Sporty taki hmmm... lawendowy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię ich kolorki, choć trwałość rzeczywiście nie powala :) Ukochałam szczególnie pewien burgund, ale chwilowo nie mam go pod ręką więc nie wspomnę koloru :)
    Od jakiegoś czasu jednak gości na moich pazurkach tylko dość kontrowersyjna (choć nie tak jak 8w1) diamentowa odżywka z Eveline i żaden inny lakier. Zobaczymy co to będzie, póki co duża poprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam kilkanaście kolorów tych lakierów i uważam, że są absolutnie cudowne jeżeli komuś nie przeszkadza częste malowanie. Swojego czasu malowałam pazurki codziennie i te lakiery robiły szał kolorami. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. miss sporty ma fajne lakiery :)

    OdpowiedzUsuń
  8. u mnie aktualnie nie gości nic oprócz odżywki, słynnej 8 w 1. skoro codziennie trzeba nakładać kolejną warstwę raczej malowanie odpada, a szkoda.

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że odwiedziłaś mojego bloga. Jeśli zostawisz komentarz będzie mi bardzo miło :)