21 października 2013

Zdzierak pierwsza klasa! Peeling Tutti Frutti

Lubię peelingi, ale muszą być one mocne. Muszą sponiewierać moją skórę pod prysznicem :D
I takim oto właśnie mocnym zdzierakiem jest peeling od Farmony.

Zapraszam na recenzję peelingu Tutti Frutti o zapachu owoców leśnych.


Peeling zamknięty w ładnej, małej, poręczenj buteleczce. Jednak już na wstępie wieeeelki minus. Butelka jest bardzo twarda. Zastanawia mnie jak będzie wyglądało używanie produktu gdy będzie jego już malutko.


Zapach jest obłędny. Pięknie pachnie owocami leśnymi. Konsystencja na plus, produkt jest bardzo wydajny. Najważniejsza rzecz to ostrość drobinek. Peeling jest super zdzierakiem. Od dawna takiego szukałam co w połączeniu z niską ceną 
(ok 4 zł) sprawia, że jest to mój obecny peelingowy hit!


I na zakończenie skład dla zainteresowanych:



Recenzja bardzo lakoniczna, ale nie ma co się rozwodzić bo to naprawdę bardzo fajny produkt.
Polecam każdej fance ostrego tarcia - zabrzmiało perwersyjnie? :D

Podsumowując:

+ mocne ścieranie
+ zapach
+ dostępność
+ cena 

- twarda butelka

Miałyście?
Jaki jest Wasz ulubiony peeling do ciała?



                                                                          Pozdrawiam gorąco

18 komentarzy:

  1. Jeśli chodzi o peelingi to mam w sobie małego masochistę, zawsze wybieram te ostre :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też :D
      Peelingowi masochiści górą :)

      Usuń
  2. tragicznie będzie go wydobyć :D pewna inna firma ma bardzo podobne butelki i żeby go z tamtąd pod koniec opakowania wyskropać trzeba być Mc Gajwerem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się, strasznie twarda butelka :)

      Usuń
    2. Czuję, że będzie zabawa w MacGyver'a :D

      Usuń
  3. Mam ten peeling tylko w innej wersji zapachowej i jest fantastyczny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam jeszcze wersję malon-arbuz ale czeka w kolejce :)

      Usuń
  4. Jak mocny zdzierak to coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam tę wersję i chyba dziś nadszedł ten czas kiedy go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Te peelingi pachną obłędnie. Miałam wersję wiśniową :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest wiśniowa? Muszę na nią zapolować :)

      Usuń
  7. bardzo mi się przyjemnie tego peelingu używało i na pewno nie raz jeszcze zakupię;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wiem, że będzie to stały bywalec mojej łazienki :)

      Usuń
  8. Rzeczywiście mocny jest :) Zbliżam się do końcówki, więc będę miała okazję się przekonać jak z tym wydobywaniem będzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Aktualnie korzystam z dobrodziejstw zaprezentowanego peelingu:) Bardzo go lubię ze względu na apetyczny, owocowy zapach. Spełnia swoją podstawową funkcję. Dzięki niemu pozbywam się martwego naskórka.

    Podzielam Twoje zdanie nt. opakowania. Butelka jest twarda, w związku z tym mam problem z wydobyciem kosmetyku.

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że odwiedziłaś mojego bloga. Jeśli zostawisz komentarz będzie mi bardzo miło :)